Wycieczka do lawendowej wioski Velo Grablje na Hvarze

Wycieczka do lawendowej wioski Velo Grablje na Hvarze

Mamy dla Ciebie opowieść o tym, jak Hvar stał się lawendową wyspą, jak wspominają to miejscowi i jak wybraliśmy się do wioski, gdzie to wszystko się zaczęło.

Jak uprawiano lawendę na Hvarze

Od czasu do czasu słyszeliśmy od starożytnych mieszkańców opowieści o tym, jak kiedyś uprawiano lawendę na Hvarze. Uprawa lawendy na Hvarze rozpoczęła się stosunkowo niedawno, w ubiegłym wieku. Dziś miejscowi nie poświęcają lawendzie tyle uwagi, co kiedyś, to ciężka praca i zdecydowanie nie przynosi już takich zysków jak kiedyś. Wtedy za pieniądze z olejku lawendowego kupowano mieszkania lub domy bezpośrednio nad morzem lub w miastach. Było to jednak okupione ciężką pracą – lawenda na Hvarze, ze względu na trudno dostępny teren, do dziś zbierana jest ręcznie, a zbiory odbywają się w zależności od pogody pod koniec czerwca lub na początku lipca, czyli w największym słońcu.

Jeśli masz kilka minut, obejrzyj krótki film o przetwarzaniu lawendy na Hvarze w latach 70. XX wieku tutaj:

krótki film o przetwarzaniu lawendy z lat 70. XX wieku, Hvar, Chorwacja

Początki lawendy w wiosce Velo Grablje

Cała ta lawendowa historia zaczęła się w wiosce Velo Grablje. A zaczęła się, co zaskakujące, od olejku rozmarynowego pod koniec XIX wieku. Wtedy powstała tu pierwsza spółdzielnia zajmująca się produkcją olejku rozmarynowego. Był to właściwie początek produkcji olejków eterycznych w Chorwacji. A początek produkcji olejku lawendowego na Hvarze związany jest z imieniem barba Borti, który jako pierwszy zaczął uprawiać lawendę i pochodził właśnie z wioski Velo Grablje. Wtedy uprawiano głównie winorośl, ale po ciągłych trudnościach z uprawą winorośli barba Borti szukał, co innego mógłby uprawiać. I tak wtedy posadził lawendę. Miał już 57 lat i wszyscy dookoła śmiali się z niego, że uprawia kwiaty. Wkrótce jednak zmienili zdanie i inni również zaczęli uprawiać lawendę. Cała ta złota lawendowa era trwała krótko, mniej więcej od połowy XX wieku do końca lat 80. Za lawendowe pieniądze studiowano, otwierano restauracje, kupowano domy i mieszkania. A potem rozpoczął się rozwój turystyki i związane z tym łatwiejsze i szybsze zarobki. I na polach ponownie rozprzestrzeniła się winorośl i oliwki.

wioska Velo Grablje ukryta w górach, Hvar, Chorwacja
wioska Velo Grablje ukryta w górach, Hvar, Chorwacja
wioska Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
wioska Velo Grablje, Hvar, Chorwacja

Przetwarzanie lawendy dziś

„Pokolenie moich rodziców uprawiało lawendę na dużą skalę. W mojej młodości olejek produkowano przez kilka dni, bez przerwy, dopóki cała lawenda nie została przetworzona, nie szło się spać. A potem rodzice za te pieniądze kupili dom w Makarskiej” – opowiadał nam pan Miro Rudan z wioski Bogomolje, który do dziś produkuje olejek lawendowy. Lawendę przetwarza już tylko dla własnej przyjemności. Podobnie jak wielu innych, nie utrzymałby się z tego, więc oprócz lawendy zajmuje się także oliwkami, z których produkuje wysokiej jakości oliwę z oliwek. 

Festiwal lawendy

Wróćmy jednak jeszcze do wioski Velo Grablje, z której lawenda nie zniknęła całkowicie.  Pod koniec czerwca co roku odbywa się tu festiwal lawendy, jeszcze przed samymi zbiorami lawendy. Gdy tylko festiwal się skończy, rozpoczynają się zbiory, najczęściej na początku lipca. Na festiwalu można kupić lokalne produkty z lawendy: lawendową marmoladę, lawendowe kremy, lawendowe lody, lawendowy miód i wiele innych. Widać tu również, jaką przemianę przeszła uprawa lawendy – kiedyś z lawendy produkowano tylko olejek, który kupowali producenci kosmetyków. Dziś z lawendy wytwarza się szeroki wachlarz pamiątek. Jeśli chcesz zobaczyć lawendowe pola na Hvarze w całej ich fioletowej krasie, wybierz się tam w czerwcu.

Jak wybraliśmy się do wioski Velo Grablje

Do wioski dotarliśmy przed południem. Pojechaliśmy drogą z Milny, która prowadzi przez Malo Grablje do Velo Grablje. Zaraz po wjeździe do wioski znajduje się konoba Zbondini, gdzie zrobiliśmy sobie przerwę na orzeźwienie. Sama wioska była opustoszała. Niektóre domy są ładnie odnowione, więc widać, że ktoś tu jeszcze od czasu do czasu mieszka. Ale inne są całkowicie zrujnowane, aż boli patrzeć. Człowiek nie może się oprzeć myśli, że mając dom w takim miejscu, nie pozwoliłby mu tak żałośnie podupaść. Oprócz destylarni olejku lawendowego nie znaleźliśmy żadnych innych śladów historii lawendy. Gdzieś w wiosce jest dom barbi Borti z tablicą pamiątkową na ścianie, ale po nieudanych poszukiwaniach odłożyliśmy to na później. Mamy nadzieję, że kiedyś uda nam się tu przyjechać również na festiwal lawendy. 

Widok, który jest tego wart

Co jednak zdecydowanie jest warte tej podróży, to widok z drogi nad wioską. Otworzy się przed Tobą wspaniały widok na wyspę Vis, a przy dobrej widoczności także na wyspę Sv. Andrija po prawej stronie. A jeśli tak jak my będziesz kontynuować podróż w kierunku Brusje do Hvaru, otworzy się przed Tobą widok również na drugą stronę. Z obu stron morze, a przed Tobą cypel wyspy Hvar. Tym widokiem po prostu nie da się nasycić, oceń sam.

piękne widoki z wioski Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
piękne widoki z wioski Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
piękny widok z wioski Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
piękny widok z wioski Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
droga nad wioską Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
droga nad wioską Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
widok z drogi nad wioską Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
widok z drogi nad wioską Velo Grablje, Hvar, Chorwacja
Wycieczka do lawendowej wioski Velo Grablje na Hvarze | Croatia Uncovered